Najnowsza książka Marianny Gierszewskiej! Premiera już 17 kwietnia!

Bo początek ma znaczenie. Jaki jest Twój? 

 „Początek wszystkiego” to książka szeroko badającą wpływ naszych najwcześniejszych doświadczeń na życie dorosłe. Rozdział naszych początków w łonie mamy, choć niedostępny dla naszej jawnej pamięci, nie pozostaje bez znaczenia dla naszego późniejszego życia. Żeby wyjść z szamotaniny trudnych przekonań i nieadekwatnych reakcji każdy z nas, potrzebuje popatrzeć wstecz. Na początek wszystkiego. Początek, który predysponował nasze życie do jakiejś realizacji rzeczywistości.

“Początek wszystkiego” nie jest jedynie analizą badań i przekładów o wpływie życia prenatalnego i niemowlęcego na naszą dorosłość. Książka jest opisem najwcześniejszej historii samej autorki, a dalej doświadczeń tych, którzy odkryli istotne połączenia pomiędzy tym co z przeszłości, a tym co tu i teraz. Pierwotne przekonania, wzory i zapisy nigdy nie giną. Żeby zostać przestransformowane, potrzebują nazwania i zaopiekowania.

Jak wyglądało partnerstwo między rodzicami, kiedy przyszłaś i przyszedłeś na świat? Jak w trakcie ciąży czuła się mama? Czy byłeś dzieckiem planowanym, chcianym, wyczekiwanym, a może byłaś i byłeś dzieckiem po wcześniejszej stracie rodziców? Dzieckiem, “ucieczką z trudnej pracy”? Dzieckiem ratującym małżeństwo? Jak się rodziłaś i rodziłeś? W terminie? Dłużej czy krócej? Czy w czasie porodu, twoja opiekunka mogła liczyć na czyjeś wsparcie?

Takich i podobnych pytań moglibyśmy zadać setki, a każde z nich miałoby tą samą ważność. Wielu z nas nie zastanawia się nad istotnością początków, a przecież te mają znaczenie. Stanowią pierwotne oprogramowanie, na podstawie którego realizujemy swoje dorosłe życie. Patrzeć na dzieciństwo już potrafimy, a czy potrafimy spojrzeć dalej? Do czasów niepamięci, które jednak pamięta wciąż nasza podświadomość i ciało?

Nasza całkiem naturalna niepamięć pierwszych chwil i lat życia nie oznacza, że był to czas pozbawiony trudnych sytuacji, napięć, stresorów, braku poczucia bezpieczeństwa czy nadszarpniętych więzi. To, że czegoś nie pamiętamy nie znaczy, że nie jest w nas żywe. To, że czegoś nie oświetlamy, nie oznacza, że nie zarządza naszym życiem. W dzieciństwo patrzy wielu… w początki, patrzą ci najodważniejsi.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY